Skip to main content

Zioła i magiczne eliksiry, czyli co nasze prababki wiedziały o roślinach

Zanim apteka miała szklane witryny, a suplement etykietę z tabelką wartości, była łąka, las i wiedza przekazywana z babki na wnuczkę. Wiedza o tym, co zebrać, kiedy i po co.

Rośliny towarzyszą człowiekowi od zawsze. Zielem chroniono dom, koiło troski i dbano o domowników, na długo zanim ktokolwiek wiedział, co siedzi w środku listka. Sporo z tej dawnej mądrości okazało się zaskakująco trafne, bo to, co kiedyś było intuicją, dziś potwierdzają badania.

Dużo się od tego czasu zmieniło, ale jedno zostało: rośliny wciąż mają nam sporo do zaoferowania. Tylko dziś wiemy o nich znacznie więcej, bo to, co kiedyś było wiarą i przekazem, dziś jest przebadane, opisane i zamknięte w wygodnej formie. Zajrzyjmy więc do zielnika, tego dawnego i tego współczesnego.

Adaptogeny, czyli zioła na trudne czasy

Gdyby nasze prababki miały jedno słowo na rośliny, które pomagają przetrwać ciężki okres, pewnie brzmiałoby ono inaczej niż „adaptogen”. Ale sens byłby ten sam.

Adaptogeny to grupa roślin, po które sięgano od wieków w różnych tradycjach, od ajurwedy po medycynę ludową. Ich wspólna cecha to wspieranie organizmu w radzeniu sobie ze stresem i zmęczeniem. Ashwagandha, różeniec, żeń-szeń, to nazwy, które dopiero teraz robią karierę, choć rośliny stoją za nami od setek lat.

W naszym Adaptogen Complex zebraliśmy je w jednej kapsułce, z myślą o ludziach, którzy żyją pod ciągłym ciśnieniem i czują, że stres odbija się na energii, koncentracji i nastroju. To współczesna wersja ziołowego bukietu na trudne dni.

 

Brahmi, zielona pamięć Wschodu

Brahmi, znane też jako Bacopa monnieri, to roślina, która w tradycji ajurwedyjskiej była kojarzona z umysłem i jasnością myślenia. Nazywano ją zielem uczonych i medytujących.
Dziś sięgają po nią osoby, które intensywnie pracują głową albo się uczą i chcą wesprzeć koncentrację naturalnym, roślinnym adaptogenem. Nasze Brahmi Bacopa Monnieri to ukłon w stronę tej wschodniej tradycji, w formie, która nie wymaga własnego ogródka ziołowego.

Dzika róża, czyli witamina C prosto z płotu

Ta akurat roślina jest naszym prababkom szczególnie bliska. Owoce dzikiej róży zbierano jesienią z przydrożnych krzaków i suszono na zimowe napary. Wiedziano, że dodają sił, choć nie znano jeszcze słowa „witamina”.
Dziś wiemy, że dzika róża to jedno z najbogatszych naturalnych źródeł witaminy C. Nasza Dzika Róża z 70% witaminy C to ta sama roślina z przydroża, tylko w skoncentrowanej formie, dla tych, którzy wolą naturalną witaminę C z całego owocu niż syntetyczny kwas askorbinowy.

Karczoch, przyjaciel po ciężkim obiedzie

Karczoch gościł w zielnikach i kuchniach śródziemnomorskich od starożytności, gdzie ceniono go za wsparcie trawienia, zwłaszcza po obfitych, tłustych posiłkach.
Jeśli po suto zastawionym obiedzie znasz to uczucie ciężkości, Karczoch Ekstrakt jest współczesnym wcieleniem tej starej mądrości. Roślina, po którą sięgano, gdy stół był zbyt bogaty, a to zdarza się przecież i dziś.

Berberys, cierpki owoc z babcinego ogrodu

Berberys to kolczasty krzew, którego czerwone, cierpkie owoce znane były w polskich i azjatyckich tradycjach zielarskich. Dziś jego ekstrakt, berberyna, jest jednym z bardziej badanych składników roślinnych.

Nasz Berberis Ekstrakt to propozycja dla osób, które chcą wesprzeć prawidłowy poziom cukru i metabolizm przy zmianie diety. Stara roślina, nowe zastosowanie.

Co z tego wynika dla nas dzisiaj?

W ziołowej tradycji jest sporo mądrości, o której łatwo zapomnieć między jedną a drugą listą zakupów. Rośliny towarzyszą człowiekowi od zawsze i wiele z tego, co nasze prababki robiły intuicyjnie, dziś potrafimy wytłumaczyć.
Różnica polega na tym, że nie musimy już zdawać się wyłącznie na wiarę i intuicję. Wiemy, które rośliny i w jakiej formie faktycznie wspierają organizm, a które są tylko ładną legendą. Suplement diety to nie magiczny eliksir i niczego nie leczy, ale dobrze dobrany potrafi być współczesną wersją tego ziołowego zielnika, po który sięgały pokolenia przed nami.

Bo w gruncie rzeczy chodzi o to samo, co wtedy: żeby zadbać o siebie i bliskich, korzystając z tego, co daje natura.

FAQ

Czym są adaptogeny?

To grupa roślin wspierających organizm w radzeniu sobie ze stresem i zmęczeniem, stosowanych od wieków w tradycyjnych systemach medycyny naturalnej. Należą do nich m.in. ashwagandha, różeniec górski i żeń-szeń.

Czy zioła w suplemencie działają tak samo jak napar z ogrodu?

Suplementy zawierają zwykle standaryzowane ekstrakty, czyli skoncentrowaną i powtarzalną dawkę substancji aktywnych, podczas gdy napar domowy ma zmienną moc. Obie formy mają swoje miejsce, ale suplement daje przewidywalność.

Czy suplementy ziołowe mogą wchodzić w interakcje z lekami?

Tak, niektóre składniki roślinne mogą wpływać na działanie leków. Jeśli przyjmujesz leki na stałe, warto skonsultować suplementację z lekarzem lub farmaceutą.

Które z tych roślin warto łączyć?

To zależy od potrzeb. Adaptogeny na stres, brahmi na koncentrację, karczoch na trawienie, dzika róża na wsparcie odporności. Warto tylko sprawdzić, czy produkty nie dublują tych samych składników.

Artykuł porusza tematy z zakresu neurologii, psychiatrii i farmakologii. Zawarte w nim informacje mają wyłącznie charakter edukacyjny i popularnonaukowy. Nie stanowią porady medycznej, diagnozy ani zalecenia terapeutycznego i nie mogą zastąpić konsultacji z psychiatrą, lekarzem pierwszego kontaktu lub innym specjalistą ochrony zdrowia.

Wszelkie decyzje dotyczące suplementacji lub zmiany sposobu leczenia ADHD powinny być podejmowane wyłącznie po konsultacji z lekarzem prowadzącym. Dotyczy to w szczególności osób przyjmujących leki na receptę.

Artykuł powstał na podstawie analizy opublikowanych badań naukowych. Pełna bibliografia znajduje się na końcu tekstu.

Nie zapomnij udostępnić:

POCZEKAJ JESZCZE CHWILĘ

Suplementy nowej generacji, które mogą Cię zainteresować

Darmowa dostawa już od 200zł

Home
Profil
0
Koszyk
Szukaj